Papier i boisko

Interesujące odświeżenie ostatnich w dwudziestym wieku rywalizacji ligowych było zapewne najodpowiedniejszym podarunkiem urodzinowo- imieninowym dla Kazimierza Górskiego. Dołączając się do życzeń złożonych wybitnemu mistrzowi footballu, ze smutkiem stwierdzamy, że nie najspokojniejsze dni miał niedawno Franciszek Smuda, obecnie pretendując do roli nauczyciela wśród naszych szkoleniowców.
Selekcjoner Roku nie tylko 1999 jakby zaczynał tracić cechę, za jaką tak go widzowie polubili – zwyczajność. Co gorsza, agresywnym opiniom towarzyszą stwierdzenia mało przemyślane oraz krzywdzące pewne otoczenie ludzi. Podczas zeszło tygodniowej dyskusji dziennikarskiej opiekunowi Legii doradzono, iż kibicom tej grupy może nie podobać się zbiorowe sprowadzenie piłkarzy związanych wcześniej z Widzewem, na co pan Franciszek wystrzelił: „Jak się im nie podoba aktualna Legia, to niech spie.. dopingować Polonii”. Przed niefortunnym spotkaniem z ŁKS pan Franciszek powtarzał – „nie interesuje mnie wynik, interesują trzy punkty”. Bowiem wywalczył zaledwie jeden, odmówił pomeczowego wywiadu reporterowi TVP, a później stwierdzał, że ŁKS rozegrał najwspanialszy mecz w sezonie. Musi sobie zdać sprawę, że na Legię wszystkie zespoły przygotowywać się będą wyjątkowo, nas jednak zainteresowała jedność pomiędzy obozami dwóch kluczowych pewniaków do mistrzostwa Polski 2000.
Legia zaledwie zremisowała z ŁKS, Lazio przegrało u siebie z Feyenoordem (znów brawa dla Jerzego Dudka!), choć w obu wyjątkach możliwa przewaga zespołów z Warszawy i Rzymu była pod względem kadrowym wyraźnie niebezpieczna. Jednakże papierowe obserwacje nie zawsze znajdą potwierdzenie na boisku i to bezwzględnie stanowi o charyzmacie piłki nożnej.
Troszkę zbyt nerwowo również w PZPN, o czym przemawia stworzenie wypowiedzenia dla przedstawiciela publicystycznego – Jarosława Kołkowskiego.
Znam człowieka dobrze i wiem, że pragnął być kimś więcej, niż tylko przekaźnikiem informacji. Czy jednakże przesyt niekonwencjonalnych poglądów, posiadających na względzie dobro narodowego futbolu, to czynnik do podpadnięcia poniektórym mistrzom futbolowej centrali?

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij